21st sierpień 2026

Dlaczego kontrakty typu Design & Build wciąż zawodzą w obiektach o znaczeniu krytycznym

Table of Contents

Sprawdzone przez: Yoan Guyon, Dyrektor Zarządzający w gbc engineers

 

Umowy Design & Build sprzedają inwestorom prostą obietnicę: jedna umowa, jeden punkt odpowiedzialności, szybsza realizacja. Dla magazynu czy budynku biurowego średniej wysokości ten kompromis działa dobrze. 

W przypadku centrum danych, szpitala czy fabryki półprzewodników ten sam kompromis niezauważalnie tworzy ryzyko, które nigdy nie pojawia się w porównaniu ofert. To obiekty krytyczne dla działania biznesu. Oznacza to budynki, które nie mogą przestać działać bez poważnych konsekwencji – niezależnie od tego, czy chodzi o przerwaną opiekę medyczną, czy niedostępność usług w chmurze. 

Ryzyko ma charakter strukturalny, nie personalny. Design & Build łączy projektowanie i budowę w jednej firmie, a ta firma ma własny finansowy interes w ograniczaniu kosztów. 

Dlaczego inwestorzy wciąż wybierają Design & Build

3 siły napędzają obecnie największy w historii boom budowlany w obiektach krytycznych dla biznesu. AI napędza wzrost budowy centrów danych. Produkcja półprzewodników wraca na rodzimy rynek. Sektor zdrowia szybko zwiększa swoje możliwości. 

Inwestorzy pod presją czasu wybierają Design & Build, ponieważ skraca czas między decyzją a realizacją. Design & Build powstał jednak dla projektów, które mogą tolerować „wystarczająco dobre” rozwiązania. Obiekty krytyczne dla biznesu nie mogą sobie na to pozwolić. 

Serwerownia, która w 90% spełnia wymogi redundancji, nie działa w 90% poprawnie. Ma jeden punkt awarii (single point of failure). Ta rozbieżność zwykle wychodzi na jaw podczas uruchomienia, albo, co gorsza, gdy obiekt już działa. 

McKinsey prognozuje, że globalne inwestycje kapitałowe w centra danych sięgną 6,7 biliona dolarów do 2030 roku – to więcej niż całkowita roczna produkcja gospodarcza Japonii. Przepuszczenie takiej kwoty przez niewłaściwy model realizacji zamienia pojedyncze błędy w regularny wzorzec. 

Czytaj więcej: Zrównoważone centra danych: Czym są i jak działają?

Gdzie model Design & Build faktycznie zawodzi 

Struktura umowy zmienia, kto podejmuje decyzje techniczne. W obiekcie krytycznym dla biznesu ta zmiana widoczna jest w kilku powtarzających się miejscach. 

  • Ograniczona architektura redundancji. Umowy o cenie ryczałtowej tworzą wprost zachętę do zamiany niezawodnych systemów na tańsze odpowiedniki. 
  • Decyzje sterowane przez dostawców. Firma realizująca projekt w modelu Design & Build zwykle korzysta ze znanego jej łańcucha dostaw, a nie z rozwiązań najlepiej dopasowanych do potrzeb inwestora. 
  • Rozdrobniony nadzór specjalistyczny. Firmy Design & Build zwykle podzlecają zakres instalacji (MEP) podwykonawcom, dlatego konflikty między systemami wychodzą na jaw późno, a nie już na etapie projektowania. 
  • Ograniczony dostęp do osób, które znają budynek. Inżynierowie rozumiejący logikę redundancji stają się trudniej dostępni. 
  • Słaby nadzór nad uruchomieniem pod presją czasu. Firma, która sama zarządza uruchomieniem obiektu, ma wszelkie powody, by przyspieszyć tę kontrolę i zdążyć z terminem przekazania. 

Czytaj więcej: Zużycie wody w centrach danych: Zrównoważone projektowanie system

design-build-model-breaks

Jak zmienia się rozkład ryzyka w zależności od modelu realizacji?

Przejście z Design & Build w kierunku CMAR zmienia, kto podejmuje decyzje techniczne. Zmienia też, jak wcześnie wykryty zostaje problem. Poniższa tabela pokazuje, jak duża jest ta zmiana. 

Model realizacji

Kto podejmuje decyzje techniczne

Gdzie leży ryzyko

Design & Build (DB)

Wykonawca, po podpisaniu umowy

Inwestor, wykrywane późno

Design-Bid-Build (DBB)

Niezależni inżynierowie inwestora, przed przetargiem

Rozproszone, wykrywane wcześniej

Construction Manager at Risk (CMAR)

Inwestor + CM, wspólnie

Współdzielone, aktywnie zarządzane

 

Jak Design-Bid-Build i CMAR ograniczają ryzyko realizacji

Doświadczeni inwestorzy odpowiadają na to, przywracając niezależny nadzór techniczny do procesu jeszcze przed rozpoczęciem budowy: 

  • Design-Bid-Build. Własni inżynierowie inwestora w pełni opracowują projekt, dzięki czemu wykonawcy składają oferty na podstawie precyzyjnych specyfikacji. 
  • Construction Manager at Risk (CMAR). Construction manager dołącza wcześnie, aby doradzać w zakresie kosztów, ale decyzje projektowe pozostają w rękach zespołu inwestora. 
  • Niezależne uruchomienie realizowane przez stronę trzecią. Osoba odpowiedzialna za uruchomienie, raportująca do inwestora, skutecznie wykrywa brakujące zabezpieczenia, zanim obiekt zacznie działać. 
  • Zewnętrzni konsultanci inżynieryjni. Niektórzy inwestorzy angażują zewnętrznych konsultantów do niezależnego przeglądu projektu. 

Czytaj więcej: Dlaczego projekty budowy centrów danych przekraczają budżet

design-bid-build-and-CMAR

Podsumowanie 

Design & Build nie zniknie z budownictwa obiektów krytycznych dla biznesu i nie powinien. Tam, gdzie wymagania są dobrze poznane i stabilne, model ten wciąż zapewnia tempo, które inwestorzy cenią. 

Rzeczywista zmiana polega na tym, gdzie doświadczeni inwestorzy wyznaczają granicę. Obiekty, które nie mogą tolerować awarii, przechodzą w stronę Design-Bid-Build lub CMAR. 

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest główny problem z umowami Design & Build w przypadku centrów danych? 

Design & Build łączy projektowanie i budowę w jednej firmie działającej pod presją komercyjnych zachęt. To eliminuje niezależne kontrole, które normalnie wykrywają braki w redundancji, zanim staną się kosztowne. 

Czy Design & Build to zawsze błędny wybór dla obiektów krytycznych dla biznesu? 

Nie zawsze. Model działa dobrze, gdy wymagania są stabilne i dobrze poznane. Ryzyko wzrasta w obiektach z wysokimi wymaganiami dotyczącymi redundancji. 

Jaka jest różnica między Design & Build a Design-Bid-Build? 

W modelu Design & Build jedna firma odpowiada zarówno za projekt, jak i budowę. W modelu Design-Bid-Build niezależni inżynierowie inwestora najpierw opracowują projekt, a wykonawcy składają oferty na podstawie tych ustalonych specyfikacji. 

Czym jest Construction Manager at Risk (CMAR) i czym różni się od Design & Build? 

W modelu CMAR construction manager jest zaangażowany wcześnie w celu oszacowania kosztów, ale uprawnienia projektowe pozostają przy niezależnym zespole inwestora. 

Dlaczego uruchomienie obiektu ma tak duże znaczenie w projektach krytycznych dla biznesu? 

Ponieważ jest to ostatnia kontrola sprawdzająca, czy obiekt działa zgodnie z projektem w realnych scenariuszach awaryjnych. Firma, która sama zarządza uruchomieniem, ma wszelkie powody, by skrócić tę kontrolę pod presją czasu. 

Czy model realizacji wpływa na ryzyko związane z ubezpieczeniem lub gwarancją? 

Tak, w sposób pośredni. Gdy decyzje techniczne przechodzą w ręce jednego wykonawcy, powstały w ich wyniku brak trudniej powiązać z konkretną decyzją projektową.

 

O nas

gbc engineers to międzynarodowe biuro inżynierskie z oddziałami w Niemczech, Polsce i Wietnamie, które zrealizowało ponad 10 000 projektów na całym świecie. Świadczymy usługi w zakresie inżynierii konstrukcyjnej, projektowania centrów danych, inżynierii infrastruktury i mostów, BIM & Scan-to-BIM oraz zarządzania budową. Łącząc niemiecką jakość inżynieryjną z międzynarodowym doświadczeniem, dostarczamy klientom zrównoważone, bezpieczne i efektywne rozwiązania.